Dlaczego od dziewięciu miesięcy nie udaje się zatrzymać Turczyńskiego, twórcy Zatoki Sztuki?
Marcin Turczyński to były szef sopockiej Zatoki Sztuki. Został prawomocnie skazany na sześć lat więzienia za przestępstwa wobec dziewczynki poniżej piętnastu lat. W styczniu nie stawił się do więzienia. Od dziewięciu miesięcy jest poszukiwany listem gończym, a od ośmiu – Europejskim Nakazem Aresztowania. W tym czasie polska policja razem z Hiszpanami zatrzymała w Hiszpanii wielu innych zbiegów. Oszusta z mafii wnuczkowej w Barcelonie – w jedną dobę. Dwóch braci bez stałego adresu – mimo że ciągle zmieniali miejsce pobytu. 25 lat temu zatrzymano pod Walencją „Słowika”. Dlaczego w sprawie Turczyńskiego nie ma efektu? W nowej „Konfrontacji” zestawiam fakty i terminy. Zadaję konkretne pytania prokuraturze, sądom, policji i Ministerstwu Sprawiedliwości. Pytam, dlaczego Turczyński mógł odpowiadać z wolnego stopnia przez całe śledztwo i proces, dlaczego list gończy wydano dopiero po dwudziestu dniach i co polskie służby zrobiły w Hiszpanii. Według moich ustaleń Marcin Turczyński przeniósł część swoich biznesów do Hiszpanii.

